Zajrzyj na nasze social media

O nas

O nas

Jak to się zaczęło?

Poznałyśmy się w szkole językowej i tak naprawdę minęły ze dwa lata zanim zaczęłyśmy faktycznie
ze sobą rozmawiać. Wcześniej były to krótkie wymiany zdań przy zamienianiu się salami – i tyle,
nie miałyśmy nawet wspólnych przerw, żeby na spokojnie wymienić się spostrzeżeniami.

Aż w końcu wyszłyśmy na piwo (wiśniowe!) i zorientowałyśmy się jak wiele nas łączy i przy
wspólnym narzekaniu na pracę wpadłyśmy na pomysł, żeby założyć coś swojego.
Tak powstało Cherry English!

Praca w szkole językowej pokazała nam jak uczyć nie chcemy. Teraz swoje lekcje opieramy tylko
na autentycznych materiałach i uczymy żywego języka, a nie nudnych „słuchanek” i „czytanek”
z książek przeładowanych materiałem, który jak najszybciej trzeba „przerobić”.

Na lekcjach skupiamy się przede wszystkim na mówieniu. Staramy się pokazać, że nauka to przede
wszystkim fun i otworzyć zakładkę w naszym umyśle, żeby nasi uczniowie zaczęli w końcu nie
tylko mówić, ale i myśleć po angielsku. Uważamy, że nauka języka to nietylko gramatyka i słówka,
ale przede wszystkim mindset i to nad nim najczęściej musimy pracować z naszymi uczniami.

Asia

Pomysł z uczeniem angielskiego pojawił się u mnie już w podstawówce. Gdzieś około czwartej klasy oznajmiłam wszystkim, że chcę skończyć filologię angielską i zostać nauczycielką.

Po szkole było dokładnie tak, jak sobie założyłam. Skończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeszcze na studiach zaczęłam pracę w szkole językowej i… totalnie pokochałam uczenie! Chyba przede wszystkim dla tego okrzyku „Aaaa już rozumiem!” Uwielbiam patrzeć na progres moich uczniów i na to, jak mówią coraz pewniej i coraz bardziej na luzie.

Prywatnie jestem mega kociarą, kocham podróże na własną rękę, interesuję się trochę psychologią i próbuję nie zabijać nowo kupionych roślinek.

Kocham… góry, a najbardziej Tatry. Marzy mi się też wyprawa do Base Camp pod Everestem

Gdybym nie została nauczycielką angielskiego… założyłabym swoją cukiernię, robiłabym torty i pyszne ciasta <3

W dzieciństwie chciałam zostać… Egiptologiem! Byłam totalnie zafiksowana na punkcie historii starożytnego Egiptu oraz mumii (do dzisiaj uwielbiam oglądać trupy, które mają co najmniej kilkaset lat xD)!

Zuza

Od ponad 10 lat pomagam innym pokochać język angielski, który fascynował mnie już od najmłodszych lat. Pamiętam jak skrzętnie wycinałam anglojęzyczne piosenki z gazetki ‘Bravo’ i podejmowałam się próby ich tłumaczeń gdzieś w okolicach wizyt wróżki zębuszki.

Przygodę z profesjonalnym nauczaniem rozpoczęłam już na studiach magisterskich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwsze kroki w zawodzie stawiałam w szkole językowej, kilku krakowskich firmach i na prywatnym poletku. Od zawsze fascynował mnie człowiek, a na zajęciach (uwierzcie!) miałam okazję spotkać plejadę inspirujących osób.

Prywatnie jestem zagorzałą fanką kryminałów i podcastów true crime. Wolne chwile umilają mi cztery wiecznie głodne futrzaki. Kiedy tylko mogę, pakuję plecak i razem z mężem wyruszam w odległe i mniej odległe krainy. Uwielbiam jesień, książki i Beksińskiego.

Kocham… morze i wylegiwanie się na gorącym piasku.

Gdybym nie została nauczycielką angielskiego… poszłabym w kierunku kryminologii albo kryminalistyki.

W dzieciństwie chciałam zostać… sklepową i chyba coś mi z tego zostało, bo do tej pory uwielbiam shopping.

Newsletter!

Nie wysyłamy spamu, obiecujemy 😉
W każdym newsletterze dostaniesz
od nas mini lekcję z życiowym
i codziennym angielskim!